Podczas trzech lat mieszkania w Gdańsku często fotografowałem ujście Wisły Śmiałej do Morza Bałtyckiego w Górkach Zachodnich.

Do Górek Zachodnich miałem blisko, bo około 12 km, czyli jakieś 15-20 min jazdy samochodem. Z tego powodu podczas nagłych ciekawych warunków mogłem w niecałe pół godziny być na miejscu. Okolice ujścia Wisły są nieco oddalone od miasta, dzięki czemu nigdy nie ma tu tłumów, co sprzyja fotografowaniu. Szczególnie interesującym tematem zdjęć stał się dla mnie niski betonowy falochron zachodni, który „odkryłem” już podczas pierwszej wizyty w tym miejscu. Wąska konstrukcja wychodzi w morze na odległość około 200 metrów od brzegu. Falochron jest otoczony wodą ze wszystkich stron, ale nawet podczas największego sztormu stoi niewzruszony pośród fal. Statyczna konstrukcja wśród szalejących fal to wdzięczny temat przede wszystkim do naświetlania zdjęć na średnich i długich czasach.

Fotografowałem to miejsce z wielu stron, jednak tu zamieszczam wyłącznie zdjęcia, które wykonałem w kierunku północnym i północno-zachodnim.

Fotografowałem falochron blisko 50 razy, a oto najciekawsze zdjęcia, które tam powstały:

26.06.2016 Jeden z najciekawszych zachodów słońca, fotografowanych przeze mnie w tym miejscu, powstał dzięki szczelinie w chmurach, zimnym masom powietrza oraz opadom deszczu.

04.01.2016 Mroźna zima w Gdańsku to zjawisko dość egzotyczne. Na szczęście początek bieżącego roku przyniósł kilka mroźnych dni z temperaturą poniżej -10°, dzięki czemu udało się wykonać kilka zdjęć falochronu w niecodziennej lodowej scenerii.

01.06.2014 Niskie chmury i wysoka fala to gwarancja ciekawych przeżyć blisko główki falochronu.

14.07.2015 W połowie lipca 2015 r. bardzo dobrze było widać w Gdańsku mieniące się perłowym światłem obłoki srebrzyste. Powyższe zdjęcie wykonałem o godzinie 23.40 na plaży u nasady falochronu.

17.03.2015 Jeden z najbardziej egzotycznych widoków: zorza polarna nad polskim morzem! Dzięki bezchmurnej pogodzie w marcu 2015 r. zorzę można było zobaczyć w całej Polsce, a szczególnie piękna była na najbardziej północnym jej krańcu.

01.04.2015 Pędzące chmury podczas zachodu słońca.

08.04.2014 Jeden z najbardziej niezwykłych i niespodziewanych zachodów słońca jakie widziałem nad morzem. Po intensywnych opadach deszczu, na zachodzie otworzyła się szczelina, która wpuściła strumień słońca.

13.04.2014 Panorama podczas wiosennego zachodu słońca w Górkach Zachodnich.

17.05.2016 Wał chmur burzowych przechodzących znad Pomorza w kierunku Warmii.

31.01.2015 Miał być zimowy wschód słońca, ale pogoda pokrzyżowała szyki. Gładkie wody po prawej stronie to spokojna tafla Wisły uchodzącej do morza.

03.03.2015 Panorama na falochronie podczas opadów deszczu

14.05.2016 Wieczór nie zapowiadał się efektownie, bo całe niebo było zamglone cirrusami, ale zachodzące słońce znalazło swoją drogę, by je podświetlić.

10.10.2014 Efektowny układ chmur podczas październikowego zachodu słońca.

26.06.2016 Prawdopodobnie najbardziej efektowny i najbardziej niezwykły widok jaki widziałem nad Bałtykiem. Efekt „żółtego świata” widziałem drugi raz w życiu. Pierwszy raz miał miejsce wiele lat temu, ale był to widok z okna. Nie potrafię do końca wytłumaczyć na czym polega fenomen tak mocnej łuny od słońca, która otacza swym światłem cały widoczny krajobraz, ale wydaje mi się, że zależy to od układu, wysokości i struktury chmur, które odbijają i/lub rozpraszają cząsteczki światła.

13.05.2014 Efekt zupy, czyli rozmyte fale na długim czasie.

19.06.2015 Plaża u nasady falochronu zmienia się równie często jak pogoda nad polskim morzem. Nigdy nie wiadomo jak danego dnia będzie wyglądać ten fragment piachu, bo czasem jest sucho i wystają kamienie, a innym razem zaleje wszystko woda, albo fale obkleją glonami.

10.07.2015 Po raz drugi oglądałem zorzę polarną w tym samym miejscu pół roku po pierwszym spektaklu z marca. Zorza była tak samo mocna i równie piękna.

15.04.2014 Wschód słońca po nocnych opadach deszczu zachwycał kolorami.

08.04.2014 Wieczorne przejaśnienia.

13.04.2014 Falochron naświetlany na długim czasie podczas słonecznego popołudnia.

18.05.2016 Cygnus olor, znany bardziej jako łabędź niemy to częsty gość tych terenów.

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *